środa, 11 sierpnia 2010

Stalowa Wola bez dymków na jednej planszy

.

Takie były ograniczenia komiksów tworzonych na warsztatach w ramach projektu „Miasto Komiksów”. Co z tego wyszło? Mnóstwo ciekawych i wcale nie tak prostych w odbiorze prac, które zawisły na stalowowolskich billboardach. Jakby ktoś się znalazł w tej części Polski, polecam odwiedzić to miasto i się porozglądać. Też gdzieś tam wiszę, choć przyznam, że nie udało mi się zlokalizować miejsca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz